czwartek, 28 kwietnia 2016

Paznokcie weselne i... nieweselne

Witam,
Ostatnio odbyło się wesele brata mojego narzeczonego, który był świadkiem, więc trzeba było się sensownie prezentować. A że najbardziej lubię stroić paznokcie, to zrobiłam sobie takie:



Klasyczny french za pomocą pasków, bo niestety nie mam tak pewnej ręki. Kwiatki robione z białych kropek. W czarnym lakierze maczałam szpilkę i rozmazywałam białe kropki na wszystkie strony. Proste i efektowne.
Zdjęcie robione już po weselu, stąd niestety już nie w idealnym stanie... ;)

Drugi motyw był pomysłem niewiadomej inspiracji. Generalnie kaprys. ;)



To także robiłam sposobem. Mam cały rulonik cen, więc odcięłam sobie 5 sztuk i wycięłam widoczny kształt. Pomalowałam paznokcie szarym lakierem, na to nakleiłam na przemian góry i doły cen i pomalowałam na żółto. po wyschnięciu pokryłam jeszcze bezbarwna bazą i  tak się prezentowały... ;) 

Stefanka

Witam,
Dzisiaj smak z mojej wakacyjnej pracy w cukierni z czasów liceum. Trochę się bałam, czy wyjdzie mi takie dobre, ale kto nie spróbuje, ten nie je... ;)




Jabłka w cieście serowym

Witam,
Dzisiaj coś troszkę innego... Co prawda przepis stary, ale tak w oczekiwaniu na owoce sezonowe jeszcze nasze pyszne zdrowe jabłuszka. A dla uzyskania odmiennego smaku jeszcze ser. Wyszło naprawdę super. ;P

wtorek, 19 kwietnia 2016

Mini serniczki ze śliwkami

Witam,
Choć uwielbiam sernik z przepisu mojej cioci, który już publikowałam, stwierdziłam, że trzeba spróbować czegoś nowego. Już od jakiegoś czasu kusiły mnie mini serniczki i w końcu zgrały się mój pomysł z potrzebami rodzinnymi, bo wybierając wypieki na święta praktycznie nie mogłam pominąć sernika, więc go trochę odmieniłam. Jak się okazało, to był super pomysł i moja siostra powiedział, że to najlepszy sernik, jaki zrobiłam, a potwierdzeniem jej słów była szybkość znikania serniczków. Ze względy na dość duże świątecznie foremki silikonowe w kształcie jajek, które kupiła mi na tę okazję mama, wyszło mi po dwie sztuki na głowę (czyli 12), więc trochę czuć było malizną... ;) Ale następnym razem się poprawię. Spróbujcie sami, czy Wam też tak zasmakują.




Ciasto łaciate z gruszkami i mirabelkami z kompotu

Witam!
I znowu gruszki! Tym razem w towarzystwie... Ciągle jednak z kompotu, więc bardzo wilgotne, co nadaje ciastu niesamowity smak. Dodatkowo, nie mogłam się oprzeć, przed zrobieniem części ciasta o smaku orzechowym... Orzechowy to smak, który tygryski lubią najbardziej. I nawet Moje Kochanie stwierdził, że bardzo dobry placek (bo każde ciasto dla niego jest plackiem ;P). Polecam więc wszystkim!



poniedziałek, 7 marca 2016

Ciasto z gruszkami

Witam!
Ostatnio chodziło za mną ciasto z gruszkami z kompotu. Kiedyś znajoma poczęstowała mnie sernikiem łaciatym z takimi gruszkami i było to coś wspaniałego. Gruszki z kompotu nadają ciastu wilgotności, choć moje dzisiejsze ciasto samo w sobie też nie należy do specjalnie suchych. Za to jest mięciutki i puszyste i jak je spróbowałam jeszcze letnie, myślałam że się rozpłynę razem z nim w moich ustach.
Polecam, oczywiście z dowolnymi owocami, nie tylko z kompotu... ;)



Babka piaskowa

Witam!
Babka piaskowa jest jednym ze smaczniejszych ciast, moim zdaniem. Ciężko jest jednak uzyskać taki smak, jaki mają babki sklepowe, a to dla mnie jest pewien ideał. Podobno wszystko polega na odpowiednim dobraniu proporcji mąki pszennej do ziemniaczanej, ale jeszcze nie znalazłam odpowiednich, choć wydaje mi się, że już jestem blisko. Generalnie, im więcej mąki ziemniaczanej, tym bardziej piaskowy jest smak babki. Przy pieczeniu babki piaskowej można użyć proszku do pieczenia, ale bez niego ciasto też wyrośnie.
Podane składniki są na keksówkę, a ja zrobiłam w foremce z kominem, która okazała się za duża i stąd takie niewysoki wyszło.



Rolada biszkoptowa z bitą śmietaną

Witam Was, Kochani!
Rolada z bitą śmietaną była życzeniem mojego Kochanego, natomiast moją inwencją było dodanie pijanych wiśni. Wcześniej robiłam tę roladę z owocami i z galaretkami, ale dodać można, co tylko cię chce. Dodatkowo użyłam czerwonego barwnika do śmietany. A oto efekt:




poniedziałek, 8 lutego 2016

Świeczki

Witam!
W końcu trochę zmienię tematykę moich postów... Chciałam Wam pokazać, jak udały mi się moje pierwsze w życiu świeczki własnej roboty... :P Okres przedwalentynkowy zupełnie pasuje do tematyki posta... Zrobienie świeczek nie jest trudnym zajęciem, jednak wymaga trochę czasu. A efekt jest taki:




niedziela, 7 lutego 2016

Pączki

Witam!
Niestety znowu z opóźnieniem umieszczam posta... :/ W zeszłym tygodniu mieliśmy w pracy taki zapiernicz, że potrafiłam siedzieć w pracy 11 godzin... :/ Nie miałam więc później już ani sił ani ochoty na włączanie kompa... Piekłam pączki w środę, po to wyszłam z pracy o 16, a jeszcze na 18 szłam do Calypso, bo wtedy jest mój ulubiony trening Green Fitness, którego raczej nie opuszczam, więc skończyłam z pączkami po 23 i padłam spać... :P Następne dni też praca, Calypso i porządki domowe oraz ostatnia sobota karnawału, więc piszę dopiero teraz... Mam nadzieję, że przepis przyda się najpóźniej na następny Tłusty Czwartek... ;P




niedziela, 24 stycznia 2016

Serniko-brownies

Witam!
Na babskie pogaduchy z kumpelą, która jest miłośniczką czekolady, postanowiłam zrobić brownies... Do winka bardzo dobrze pasuje, więc się wkomponowało idealnie. Musiałam tylko znaleźć trochę inną wersję, więc padło na dodatek sera... :P Mogłam jeszcze dodać pijane wiśnie, ale za późno na to wpadłam... :P



Red Velvet

Witam!
Jako, że niedawno był Dzień Dziadka musiałam coś upiec... Nie miałam jednak pomysłu co to ma być... Z pomocą przyszedł mi internet i zbliżające się walentynki... Ciasto Red Velvet uznawane jest bowiem za ciasto walentynkowe, ze względu na jego czerwony kolor... Ja to potraktowałam jako wyzwanie... ;P


środa, 6 stycznia 2016

Nalewka ananasowa

Witam ponownie!
Dziś chcę Wam pokazać moją pierwszą nalewkę... :P W smaku jest dobra, choć to trochę eksperyment, więc trochę kombinowaliśmy, żeby go uzyskać... ;) Generalnie, chciałam ją zrobić, żeby dać w prezencie szwagrowi na święta. Dlatego też zdecydowałam się na egzotyczny smak ananasa. Zresztą, z owoców dostępnych w naszym klimacie to on sam robi, a dla mnie to fajne wyzwanie... :P




sobota, 2 stycznia 2016

Świąteczne zaległości - orzechowiec :P

Trzecia część ciast świątecznych ;)
Orzechowiec z bitą śmietaną był moją odpowiedzią na orzechowca mojego szwagra. Może nie jest tak wspaniały jak ten jego, ale zdecydowanie nie mam się czego wstydzić... :P Co prawda ciasto najlepiej smakowało w drugi dzień świąt, kiedy już się trochę zmiękło, jednak to dobra nauczka na przyszłość - zrobić na dwa dni przed jedzeniem...choć nie wiem, jak wtedy przetrwa... ;)
Przepis oparty na www.mojewypieki.com



Świąteczne zaległości - makowiec zawijany :P

Część druga ciast świątecznych ;)
Makowiec robię zawsze z ciasta drożdżowego, do którego polecam specjalną miskę, dzięki której nie trzeba robić rozczynu i wyrabiać ciasta. Zdecydowałam się na jej zakup, gdyż w moim mieszkaniu ciasto nie chciało rosnąć, jednak u mojego dziadka robię w tradycyjny sposób.