Dziś chcę Wam pokazać moją pierwszą nalewkę... :P W smaku jest dobra, choć to trochę eksperyment, więc trochę kombinowaliśmy, żeby go uzyskać... ;) Generalnie, chciałam ją zrobić, żeby dać w prezencie szwagrowi na święta. Dlatego też zdecydowałam się na egzotyczny smak ananasa. Zresztą, z owoców dostępnych w naszym klimacie to on sam robi, a dla mnie to fajne wyzwanie... :P
