Witam!
Z powodu braku czapki przejściowej dla mojej córki, postanowiłam zrobić ją na drutach zamiast kupować w sklepie. Miałam akurat motek włóczki Bravo Color, więc nic nie stało na przeszkodzie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robienie na drutach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą robienie na drutach. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 29 kwietnia 2019
czwartek, 28 lutego 2019
Kocyk dziecięcy na drutach
Witam!
Dziś pokażę Wam kolejny kocyk, tym razem wersja na zimniejsze dni. Zrobiony z dość grubej włóczki przeznaczonej dla dzieci więc każdy może z niego skorzystać. Przy tym nie jest trudny, bo trzeba jedynie pamiętać ile rzędów zrobiło się jednym kolorem i w odpowiednim momencie zmienić na drugi. Wygląda bardzo uroczo, a przy tym jest tak mięciutki, że aż chce się go przytulać. Kocyk robiony ściegiem ryżowym, czyli oczko prawe, oczko lewe i tak na zmianę. Polecam bo efekt jest świetny!
Dziś pokażę Wam kolejny kocyk, tym razem wersja na zimniejsze dni. Zrobiony z dość grubej włóczki przeznaczonej dla dzieci więc każdy może z niego skorzystać. Przy tym nie jest trudny, bo trzeba jedynie pamiętać ile rzędów zrobiło się jednym kolorem i w odpowiednim momencie zmienić na drugi. Wygląda bardzo uroczo, a przy tym jest tak mięciutki, że aż chce się go przytulać. Kocyk robiony ściegiem ryżowym, czyli oczko prawe, oczko lewe i tak na zmianę. Polecam bo efekt jest świetny!
wtorek, 26 września 2017
Kocyk dla dziecka
Witam,
Trochę rękodzieła dla odmiany. Dzisiaj pokaże mój kocyk, który zrobiłam na drutach. Wykorzystałam na niego 3 motki czegoś wełnopodobnego, co jest super miękkie w dotyku i nie kłuje, tak jak wełna, więc dla dzieci idealne. Włóczka nawet podpisana była na etykiecie, że to dla dzieci, więc można kupić nawet nie znając się na materiałach. Dodatkowo druty na żyłce, cienkie (chyba 3) i trochę czasu... ;)
Rozmiar drutów powoduje, ze to trochę misterna robota, ale efekt uważam za warty świeczki. ;)
Trochę rękodzieła dla odmiany. Dzisiaj pokaże mój kocyk, który zrobiłam na drutach. Wykorzystałam na niego 3 motki czegoś wełnopodobnego, co jest super miękkie w dotyku i nie kłuje, tak jak wełna, więc dla dzieci idealne. Włóczka nawet podpisana była na etykiecie, że to dla dzieci, więc można kupić nawet nie znając się na materiałach. Dodatkowo druty na żyłce, cienkie (chyba 3) i trochę czasu... ;)
Rozmiar drutów powoduje, ze to trochę misterna robota, ale efekt uważam za warty świeczki. ;)
wtorek, 22 listopada 2016
Komin na drutach zwany po angielsku "infinity scarf" ;)
Witam,
Jesień, a w zasadzie przygotowania do zimy to czas robienia na drutach. Szkoda tylko, że jest to takie czasochłonne.Ale dzięki temu ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby robić na rękach, zamiast na drutach. Oczywiście nie wszystko się da zrobić w ten sposób, ale na szalik, czy komin jest to idealne. I jaka oszczędność czasu. Komin w jasnych kolorach zajął mi mniej niż godzinę ze wszystkim. Ten drugi niewiele więcej, ale to był prezent dla mojej siostry, więc musiałam zrobić z delikatniejszej włóczki, a żeby był równie ciepły, to trzeba było zrobić dłuższy, żeby zawinęła się więcej razy. ;P

Jesień, a w zasadzie przygotowania do zimy to czas robienia na drutach. Szkoda tylko, że jest to takie czasochłonne.Ale dzięki temu ktoś wpadł na genialny pomysł, żeby robić na rękach, zamiast na drutach. Oczywiście nie wszystko się da zrobić w ten sposób, ale na szalik, czy komin jest to idealne. I jaka oszczędność czasu. Komin w jasnych kolorach zajął mi mniej niż godzinę ze wszystkim. Ten drugi niewiele więcej, ale to był prezent dla mojej siostry, więc musiałam zrobić z delikatniejszej włóczki, a żeby był równie ciepły, to trzeba było zrobić dłuższy, żeby zawinęła się więcej razy. ;P
Subskrybuj:
Posty (Atom)